2-2
Magda

Magda

Jak poradzić sobie z plamach na meblach mając do dyspozycji jedynie farbę i wosk Annie Sloan

Jak poradzić sobie z plamach na meblach mając do dyspozycji jedynie farbę i wosk Annie Sloan

Malowanie mebli zamiast ich wyrzucanie stało się już bardzo popularne i praktyczne. Po co pozbywać się mebla, który dobrze nam służył i nadal może to robić tylko dlatego, że nie pasuje nam kolorystycznie? Chwytamy więc za pędzel, farbę, zabezpieczamy woskiem i mamy „stary – nowy” mebel!

Nałożyliście pierwszą warstwę farby Annie Sloan na mebel i niemal tuż po tym zauważyliście niepokojące plamy? Plama jest tłusta, a może kolor farby uległ zmianie? Najbardziej będzie to oczywiście widoczne przy jasnych farbach, zwłaszcza białych. Jakie to dołujące i denerwujące gdy mebel miał być biały, a jest … żółty lub rdzawy lub na samym środku pojawiła się tłusta plama! Tak, czasami zdarzają nam się meble, których malowanie wcale nie idzie tak łatwo. Może to być „zasługa” garbników w drewnie lub poprzednich powłok, na przykład bejcy. Farby Annie Sloan mają świetne krycie i nie wymagają wcześniejszego przygotowania mebla, ale z plamiącym drewnem same sobie nie poradzą i nie pomoże nawet nałożenie kilku ich warstw. Najlepszym rozwiązaniem jest położenie profesjonalnego blokera, który odetnie nam plamienie, ale co zrobić, jeśli nie mamy go pod ręką? Z pomocą przyjdzie Wam wosk bezbarwny Annie Sloan! Przypuszczam, że pierwsze, co przyjdzie Wam do głowy to pytanie: dlaczego wosk, skoro zawsze przed malowaniem musimy odtłuścić powierzchnię mebla, a wosk jest przecież tłusty. Jak potem nałożyć farbę?
Dołączam zdjęcia szafy, którą malowałam jakiś czas temu, i która taką właśnie niespodziankę mi zafundowała. Miała być biała, ale plamiła nieustannie farbę na rdzawy kolor. Kiedy maluję u klienta mam ze sobą ograniczony „warsztat” i tak też było tym razem. Zabrałam ze sobą jedynie narzędzia, farbę i wosk. Nie miałam blokera, który mógłby odciąć plamienie, a nawet gdybym go miała, jego zastosowanie mocno wydłużyłoby czas realizacji. Wosk Annie Sloan stanął na wysokości zadania i koniec końców szafa jest w kolorze old white, tak, jak miała być!

Poniżej krótki tutorial, jak poradzić sobie z plamieniem na meblach, mając do dyspozycji jedynie farbę i wosk Annie Sloan:

  1. Nałóż pierwszą warstwę farby Annie Sloan. Jeśli pojawiły się tłuste plamy lub przebarwienia na farbie nałóż na suchą farbę cienką warstwę wosku bezbarwnego. Pamiętaj, aby warstwa wosku była naprawdę delikatna.
  2. Bezpośrednio po nałożeniu wosku, nakładaj na niego farbę. Możesz użyć pędzla lub wałka – tak jak lubisz. Pamiętaj jednak, że farba nie może być bardzo rozcieńczona. Możesz dodać niewielką ilość wody, aby lepiej było rozprowadzić farbę na meblu. Zbyt mocno rozwodnienie spowoduje rozwarstwianie się farby z wodą na wosku, a tego chcemy i musimy uniknąć.
  3. Kiedy farba wyschnie, sprawdź czy nadal widzisz plamy. Jeśli efekt Cię zadowala, zabezpiecz farbę woskiem. Jeśli plamienie jest tak mocne, że jedna warstwa wosku nie dała sobie rady, powtórz czynność z woskiem, a następnie nałóż ponownie farbę.

W moim przypadku, dwie warstwy wosku pomogły „zgubić” plamienie. Powodzenia! A jeśli macie jakiekolwiek pytania… piszcie! magda@emstyle.eu Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami, nie tylko co do pracy z woskiem 

Udostępnij ten wpis

Share on facebook
Close Menu
×

Koszyk