Artykuły
Dwie wersje bliźniaczych szafek nocnych

Bardzo lubię zmieniać meble, dodawać im blasku, nadawać nowego charakteru. Miałam w pracowni bliźniaczki - szafki nocne w stylu ludwika. Majestatyczne same w sobie, ale zniszczone i już raz wzięte na "warsztat" i nieco przemalowane... Postanowiłam je rozdzielić na dobre, kiedy jedną z nich wybrała klientka. I tak oto powstały dwie wersje kolorystyczne.

 

 

Dwie wersje bliźniaczych szafek nocnych

Bardzo lubię zmieniać meble, dodawać im blasku, nadawać nowego charakteru. Miałam w pracowni bliźniaczki - szafki nocne w stylu ludwika. Majestatyczne same w sobie, ale zniszczone i już raz wzięte na "warsztat" i nieco przemalowane... Postanowiłam je rozdzielić na dobre, kiedy jedną z nich wybrała klientka. I tak oto powstały dwie wersje kolorystyczne.

Pierwsza z nich pomalowana jest kolorem Old White. To, czym była pokryta wcześniej nie pozwalało na zastosowanie przecierek - a nie chciałam szlifować całej szafki bo przecież w malowaniu farbami Annie Sloan nie o to chodzi. Uparłam się jednak na pewną grę kolorów i cieni i zastosowałam w niektórych miejscach metodę suchego pędzla. Nałożylam nim delikatnie kolor French Linen. Co mi to dało, pomyślicie? Mogłam przecież zaszaleć z ciemnym woskiem, prawda? Ale ja nie przepadam za efektem ciemnego wosku na bielach - wosk jest brązowy i taki też odcień nadaje farbie, a ja chciałam, by pozostała biała. Metoda suchego pędzla jest bardzo fajnym i stosunkowo prostym trikiem postarzania mebli. A French linen ma w sobie szarość więc udało mi się uniknąć odcieni brązu i beżu.

Jak stosuje się suchy pędzel? Jak sama nazwa wskazuje - na suchy (eureka! :D) pędzel nakładacie bardzo małą ilość farby w wybranym kolorze, następnie wycieracie dobrze pędzel np o ręcznik kuchenny i tak przygotowanym pędzlem delikatnie "oprószacie" mebel w wybranych miejscach. Na koniec zabezpieczacie mebel woskiem bezbarwnym Annie Sloan et voila! Projekt ukończony :) Ja zmieniłam jeszcze uchwyty a środek szuflad pomalowałam Paris Grey i zabezpieczyłam, a jakże, woskiem bezbarwnym.

Oto efekty :)

       

 

Drugą szafeczkę obdarzyłam kolorem Paris Grey i nadałam jej trochę więcej blasku stosując pozłotę na detalach. Szuflady w środku pomalowane są jednym z moich ulubionych kolorów - Provence. Całość oczywiście zabezpiecza wosk bezbarwny Annie Sloan. Dla osiągnięcia efektu glamour zastosowałam bardziej dekoracyjne uchwyty.

Siostra bliźniaczka wygląda tak:

     

 

Jesteście ciekawi, jak wyglądały szafeczki przed metamorfozami? Oto jedna z nich :)

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl